loadingimg

Wczytuję dane...
  • Lipiec
  • Marzec
  • Styczeń
Archiwum
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
Najlepsze i działające kosmetyki na cellulit i odchudzanie - opinie blogerek ze zdjęciami efektów
  • Najlepsze i działające kosmetyki na cellulit i odchudzanie - opinie blogerek ze zdjęciami efektów
  • Słońce przygrzewa ptaki wróciły do domu i zakładają gniazda, pszczoły się budzą, powoli wieczorem zaczyna się kumkanie żab. Jest coraz cieplej i coraz przyjemniej. Wiosna się zbliża. A wraz z nią chęć wyjścia na powietrze i zrzucenia grubych zimpwych ubrań na te lżejsze, delikatniejsze. A także - a czemu by nie - odsłonięcia tej czy innej części ciała.

    Co jednak gdy przeglądając sie w lustrze stwierdzamy że przez zimę cellulit na pupie i udach rozgościł się na dobre?  Jak szybko go zlikwidować by móc cieszyć się ciepłymi dniami i nie przejmować sie swoim wyglądem?

    Oczywiście zastosować body wrapping ze sprawdzonymi koncentratami do walki z cellulitem.

    S ą super silne i genialnie działają. 

    Zresztą zobaczcie same

    koncentrat cynamonowo kofeinowy na cellulit 
     Koncentrat cynamonowo - kofeinowy 250 ml BingoSpa

    Nawiązując do postu z recenzją koncentratu antycellulitowego Bingo Spa, chciała bym przedstawić rezultaty mojej w sumie troszeczkę niesystematycznej kuracji tym specyfikiem. 

    "Zabiegi" rozpoczęłam 21 lutego. Z początku odbywały się 2 razy w tyg, później moje lenistwo wzięło górę i smarowałam się raz na tydzień;(. W sumie 12 wieczorów spędziłam dzielnie owinięta folią i kocykiem;).

    Ostatni raz myślałam ze nie wytrzymam i że zaraz się spalę...ale wytrwałam do końca:D - może dlatego że coraz cieplej jest na zewnątrz.


    A OTO REZULTATY:





    Od teraz zacznę wykonywać zabiegi ale bez foli, po prostu posmaruję się koncentratem przed spaniem i wejdę pod kołderkę. Może zmniejszy to działanie kosmetyku, lecz niestety nie mam ostatnio czasu, a jak już go mam poświęcam na wypoczynek (wykańcza mnie praca;[ ), a z folią jest dużo zabawy.


    Bardzo polecam być regularnym, a wtedy rezultaty przewyższą oczekiwania. Ja jestem zachwycona tym sposobem na pozbycie się cellulitu. Z dietą i ćwiczeniami koncentrat zdziała cuda i to w bardzo krótkim czasie.


    Zoia23.blogspot.com



    Moja przygode z body wrappingiem rozpoczełam od peelingu z kawy, imbiru i cynamonu fajna sprawa ale wiele wad technicznych. Dlatego postanowiłam spróbować z specjalnym kosmetykiem do tego przeznaczonym. Mam fajna folie dużą do owijania paczek i stosowałam taka akurat, ale można także folia spożywczą lub kosmetyczną.
    Nie nakłądajcie nigdy za dużo, bo efekt może okazać się za mocny i nie wytrzymacie nawet 5 minut :) Wiem coś o tym.
    Po nałożeniu produktu owinełam się dokładnie folią i udałam się pod gruby koc, żeby zwiększyć efekt.
    Pierwsze minut nic nie czułam fajnie przyjemnie siedziało się i oglądało TV. Po 15minutach odczułam pieczenie, ale pomyślałam sobie o gładkiej skórze bez cellulitu i wytrzymałam 27minut. Zaczerwienienie utrzymywało się około godzinki.
    Każde kolejne podejście stawało się przyjemne, ale to nie oznacza że nie piekło czy szczypało, ale to dobrze że coś czuć bynajmniej wiem że coś się dzieje :)


    Body wrapping używam już prawie 3 tygodnie i widzę efekty skóra jest bardziej napięta, gładka nawilżona. Żałuję że się nie zmierzyłam przed rozpoczęciem zabiegów.
    Wiadomo że chcąc schudnąć, pozbyć sie cellulitu to nie same zabiegi kosmetyki ale też ruch i zdrowe odzywianie się. W życiu nie ma nic bez wysiłku.

    szczesliwa-mezatka.blogspot.com/



    Koncentrat cynamonowo - algowy BingoSpa z L-karnityną 250g

    Koncentrat cynamonowo - algowy BingoSpa z L-karnityną 250g

    Przede wszystkim od razu po otworzeniu paczki rzucił mi się w oczy elegancki i profesjonalny wygląd opakowania. Spodobało mi się bardzo, że na opakowaniu znalazłam wszystkie potrzebne informacje i nie musiałam tak jak w przypadku niektórych produktów szukać wiadomości w internecie.
    Koncentrat ma konsystencję pomarańczowej galaretki o dosyć ostrym zapachu cynamonu. Moim zdaniem jest przyjemny i kojarzy mi się z świętami Bożego Narodzenia ;D. 
    Próba uczuleniowa wyszła negatywnie więc mogłam spokojnie przejść do mojej walki z cellulitem. Niestety ciężko mi było uchwycić na zdjęciu w jak tragicznym stanie były moje nogi, mam nadzieję, że jednak zobaczycie efekt ;). 
    Koncentrat stosowałam trochę ponad miesiąc, mniej lub bardziej systematycznie (niestety to jest moja wada, że nic nie robię systematycznie -.-'), 1-2 razy w tygodniu. 
    Zabieg wygląda następująco: Nakładamy na problematyczną strefę trochę koncentratu i wcieramy w skórę, już wtedy możemy odczuwać lekkie pieczenie. Następnie owijamy uda folią spożywczą i przykrywamy się kocem, czy jak w moim przypadku ciepłym szlafrokiem. Zabieg powinien trwać około 45minut i w tym czasie czuje się narastające ciepło i lekkie pieczenie skóry. Po upływie tej niecałej godziny możemy wszystko ściągnąć i pożądnie wymyć nogi. Po pierwszym zabiegu uczucie rozgrzania towarzyszyło mi także długo po kąpieli ;) Ale po kolejnych już było coraz lepiej. 

    Oceniam ten Koncentrat bardzo wysoko, bo aż 8/10. Przede wszystkim dlatego, że przyniósł efekt i na pewno będę stosować go dalej :). Jedynym minusem jest to, że z body wrappingiem jest trochę zabawy i trzeba mieć ten czas wolny żeby usiąść zawinięta i nie ruszać się prawie godzinę. Więc często kończył się tydzień a ja nie miałam czasu żeby zrobić drugi zabieg w tygodniu...

    EFEKTY: Cellulit przede wszystkim stał się mniej widoczny, skóra stała się bardziej jędrna - szkoda, że nie mogłam tego dokładniej uchwycić...

    jak pozbyc sie cellulitu


    jak pozbyc sie cellulitu2


    Forever-redhead-girl


    Wróciłam do body wrappingu. Choć pogoda nie zachęca do rozgrzewających zabiegów ;p Co prawda cellulit u mnie nie jest już tak widoczny, ale mimo wszystko jeszcze w pewnych momentach się ujawnia. Dlatego postanowiłam wytoczyć mu walkę ostateczną:D Zakupiłam preparat do body wrappingu w sklepie Naturica i działam.

    Jak stosować:
      Stosuję ten kosmetyk już od 2 tygodni, wykonując zabieg 3-4 razy w tygodniu. Jak go poprawnie wykonać? Nic bardziej prostszego. Potrzebujemy: conajmniej godzinkę wolnego czasu, kosmetyk, folię spożywczą i kocyk. Na oczyszczoną skórę nakładamy odpowiednią ilość kosmetyku. Co to znaczy odpowiednią? To wszytko zależy od naszej skóry. Nie należy przesadzać z ilością, bo możemy podrażnić skórę. Następnie owijamy się dokładnie folią i wskakujemy pod kocyk oddając się lenistwu. Ja porządnie pieczenie odczuwam już po 10-15minutach, ale u każdego inaczej może to przebiegać. Po mniej więcej godzinie, ściągamy folię i zmywamy resztę kosmetyku. Ja jednak teraz już nie zmywam, pozwalam mu wsiąknąć w skórę.

    Efekt:

    • napięta skóra
    • mniej widoczny cellulit
    • po dłuższym stosowaniu redukcja cellulitu
    • spadek centymetrów
    • poprawa samopoczucia;)
    Dlatego serdecznie polecam Wam ten produkt;)

    chocoo-lady.blogspot.com


    Wyszczuplający zabieg z kofeiną - koncentrat BingoSpa 500g

    Wyszczuplający zabieg z kofeiną - koncentrat BingoSpa 500g

    Zacznę od tego, że w ciąży przytyłam blisko 30 kilogramów, po ciąży zostało mi do zrzucenia około 15. Do dawnej figury chyba już nie wrócę, bo mi się biodra mocno rozeszły, ale pewnego dnia postanowiłam, że dość tego, nie chcę dłużej wyglądać jak hipa!
    Kiedy tylko przestałam karmić dziecko pomyślałam, że czas na dietę, ale,...
    Chociaż wydawało mi się, że mam silną wolę rzeczywistość wszystko weryfikowała. Na żadnej diecie nie mogłam wytrzymać dość długo, bo zawsze coś było nie tak, a to bolał mnie żołądek, a to głowa. No źle się czułam na diecie, więc pomyślałam, że to jednak nie dla mnie. Skoro jednak dieta nie pomoże mi schudnąć, to będę musiała przynajmniej wyeliminować z codziennych posiłków niektóre produkty. 
    Zaprzestałam więc jedzenia:
    * pieczywa
    * ziemniaków
    * mocno ograniczyłam makaron
    * sałatki tylko z jogurtem naturalnym, żadnego majonezu!
    * słonych i słodkich przekąsek
    * piwa
    Z diety to tyle. Jednak miałam świadomość, że sama dieta mnie nie odchudzi, trzeba jeszcze troszkę popracować ciałem. Tak więc postanowiłam ćwiczyć. Jakie ćwiczenia? Różne, w zależności od humoru. Jednego dnia robiłam 50 brzuszków, innego skakałam na skakance. Ważne było dla mnie, by przynajmniej 20 minut dziennie poświęcić na ruch.
    Spójrzcie na moje zdjęcie "przed".
    A to jak wyglądam teraz będzie na deser! ;)
    Teraz powiem wam, że nie samą dietą i nie samymi ćwiczeniami człowiek żyje. Jeśli chcemy się pozbyć tłuszczu z brzucha czy z uda czy z jakiekolwiek innej części ciała musimy sobie uświadomić, że oprócz tłuszczu trzeba też coś zrobić z rozciągniętą skórą i rozstępami.
    Dlatego dobrze radzę, by odchudzać się mądrze, sama dieta nie wystarczy! Nie wystarczą też ćwiczenia z dietą! Najlepsze połączenie będzie wtedy gdy do tego dodamy kosmetyki wspomagające!
    Bez kosmetyków - owszem - da się schudnąć, ale jeśli nie będziesz nawilżać skóry, dostarczać jej kolagenu, witamin, czyli wspomagać jej w odchudzaniu, to nie dziw się, że po takiej kuracji będziesz wyglądać tak:
    Zatem, moja rada, zanim zaczniesz odchudzanie rozejrzyj się za kosmetykami, które pomogą twojej skórze dojść do siebie. 

    Powiem wam co ja stosowałam. 

    Trzy kroki do płaskiego brzucha:
    1. Po pierwsze codziennie masaż pod prysznicem miejsc, w których chciałam schudnąć
    2. Po drugie przynajmniej 3 razy w tygodniu peelilng. Czasami peeling z kawy, czasami ze zwykłej soli, a innym razem żel do kąpieli z peelingiem. Ważne jest też, by nie było monotonii i ważna jest regularność.
    3. Po trzecie - zabieg wyszczuplający:
    Ten zabieg z kofeiną to najlepszy produkt na odchudzanie jaki znam! Naprawdę, próbowałam już wielu różnych kosmetyków, z BingoSpa, mam kilka swoich ulubionych, ale ten jest bezkonkurencyjny! 
    Zabieg z kofeiną zapobiega gromadzeniu się tłuszczu pod skórą, wspomaga usuwanie cellulitu, udrożnia naczynia krwionośne! Stosowanie tego zabiegu też jest dosyć proste, wystarczy wysmarować nim skórę, owinąć się folią i czekać na efekty! Nie powiem... za pierwszym razem wrażenia nie są zbyt przyjemne, boli, piecze... czasem nie do wytrzymania, ale jak sobie pomyślę, że w tym samym czasie "pali" mi się tłuszcz pod skórą, to uśmiecham się przez łzy! ;)
    Koncentrat jest bardzo wydajny, po miesiącu zostało mi jeszcze połowę opakowania. A najbardziej podoba mi się to, że skóra po każdym zabiegu staje się coraz bardziej napięta, jędrna...
    Na razie wyglądam tak:
    ... ale poczekajcie jeszcze z miesiąc, a zobaczycie jaka będzie ze mnie laska! ;)
    Zresztą, nie tylko ja jestem zadowolona z tego cuda z BingoSpa. Zobaczcie tutaj jak się chudnie:KLIK.
    Na koniec powiem wam jeszcze coś o czym pewnie wiecie, tylko zapomnieliście:

    NIE PODDAWAJ SIĘ! DASZ RADĘ!

        PRZED                     PO

    sposobnabrzuch.blogspot.com


    Zamówiłam profesjonalny kosmetyk do owijania. Jak walczyć to z rozmachem i skutecznie. Mój wybór padł na kosmetyki z BingoSpa, znowu z powodu pozytywnych opinii wyczytanych na rynku. Konkretnie zamówiłam Wyszczuplający zabieg z kofeiną – koncentrat BingoSpa. w sklepie internetowym z kosmetykami naturalnymi czy właśnie do body wrappingu o wdzięcznej nazwie Naturica
    Dodatkowo zaopatrzyłam się w folię spożywczą i gdy tylko dotarło do mnie zamówienie – wypróbowałam tą metodę na sobie.

    Oczywiście zaraz po odpakowaniu zrobiłam sobie próbę uczuleniową. Wyszło, że mi żaden składnik nie szkodzi ani nie uczula, więc już wieczorem wykonałam swój pierwszy zabieg w warunkach domowych.
    Zgodnie z zaleceniami wyczytanymi na kursie o body wrappingu i owijaniu ciała zmierzyłam swój obwód. Oj do 60 cm daleko mi, daleko. I dlatego nie pochwalę się swoim wynikiem ;) W każdym razie zapamiętałam go, nasmarowałam się koncentratem, owinęłam brzuch folią, przykryłam się kocem  i czekam.
    Po opiniach wyczytanych na forach myślałam że od razu będzie paliło. I pierwszym zdaniem jakie będzie cisnęło mi się na usta będzie…. o Mamo, jak pali … Prawie parzy…. A tu jedynie przyjemne uczucie ciepełka. Tak jak lubię najbardziej. Do tego zapach koncentratu. Przyjemny, korzenno – cynamonowy, przypominający o świętach i pierniczkach domowej roboty. Po prostu bardzo sympatycznie nastrajający człowieka. Mnie w każdym razie na pewno. Siedzę tak owinięta już 10 minut i jedyne wrażenia jakie do tej pory się pojawiło to lekkie pieczenie. Ale takie naprawdę delikatne, prawie nie zauważalne. Jest mi ciepło, przyjemnie, a przez ten zapach prawie świątecznie…. Więc zamykam oczy siadam wygodnie i zaczynam marzyć….

    I już prawie zasypiam, gdy po 15 – 20 minutach uczucie ciepła nasila się. Na początku myślałam że z tym pieczeniem to bujda, ale teraz zaczyna mnie grzać każdy centymetr nasmarowanego i owiniętego ciała. Jest bardziej wyraźne i już nie da się go zignorować. Mimo to siedzę pod kocem dzielnie dalej. Już mam za sobą połowę zabiegu. Mój brzuch jest cały gorący, a ja odruchowo wciagam powietrze i siedzę dalej. Czego to się nie robi dla płaskiego brzucha . Wytrzymałam 45 minut. Jak na pierwszy raz uważam to za sukces.

    Następnie ściągam folię, idę po centymetr…. I…. O MAMO….. TO NAPRAWDĘ DZIAŁA!!!! Obwód mojego brzucha jest o 4 cm mniejszy. Na mojej twarzy pojawia się szeroki uśmiech – a jednak warto było ścierpieć to gorąco na brzuchu. 


    CELLULITOWO


    Spalacz tłuszczu L-karnityna i zielona herbata BingoSpa 500ml

    Spalacz tłuszczu L-karnityna i zielona herbata BingoSpa 500ml

    Wiem, że nie osiągnęłabym takich wyników gdyby nie krem, którym się smaruje – L-karnityna w żelu. Jeżeli chcecie zacząć 6 Weidera koniecznie zaopatrzcie się w jakiś skuteczny spalacz tłuszczu. Polecam ten, który sama kupiłam. Smaruję się trzy razy dziennie. Rano, wieczorem i po ćwiczeniach. Jest bardzo skuteczny i choć może jego cena nie jest niska – kosztuje około 53 zł to jest wydajny. Taka 500 ml puszka starcza mi na ponad 2 miesiące.


    l-karnityna efekty

    Oto moje wyniki w porównaniu z początkiem ćwiczeń:
    - straciłam 4,5 kg,
    - w tali jestem węższa o 11 cm
    - w biodrach o 9 cm
    Efekty te, to:
    systematyczny trening z szóstka Weidera – te słowo systematyczny jest trochę górnolotne, bardzo często robiłam sobie przerwy, jeden, czasami dwa dni. Szóstkę Weidera wykonywałam prawie 60 dni
     - dieta – choć nie tak restrykcyjna jakby się wydawało – w ciągu dnia potrafiłam sięgnąć po ciasto, czy przy telewizorze zjeść paluszki, jednak starałam się zdrowiej odżywiać, lub rezygnować z części porcji,
     - zabiegi kosmetyczne – 3 razy dziennie smarowałam się l-karnityna w żelu. Rano, wieczorem i po wykonaniu powtórzeń z szóstki Weidera. Dzięki temu mam ładnie napiętą skórę na brzuchu. Pomogła również zwalczyć mi zbędne centymetry. Bardzo wysoko cenie ten kosmetyk. Smarowanie nim weszło mi w krew i stało się stałym punktem mojego dnia. Co tu dużo ukrywać, musi oddziaływać na tłuszczyk, bo inaczej nie osiągnęłabym takich efektów.


    6weideraija


    L-karnitynę w żelu stosowałam na 3 sposoby: wmasowywałam w skórę jak balsam, próbowałam robić przy jej użyciu zabiegi body-wrapping, kilka razy dodałam do peelingu cukrowego (przykładowe przepisy na peeling domowej roboty podawałam tutaj i tutaj). Nie używałam jej po treningu.

    Żel ma nieco mentolowy zapach, nie jest intensywny i na szczęście nie utrzymuje się długo na skórze jak to bywa w przypadku niektórych balsamów ujędrniających.

    Konsystencja jest jak widać bardzo fajna, przypomina galaretowaty budyń. Preparat nawet dobrze się wchłania, ale minusem jest to, że skóra po jego użyciu jest strasznie lepka. Trzeba trochę odczekać zanim się ubierzemy, bo przyklejanie się ciuchów do ciała do przyjemnych doznań nie należy.

    Stosuję ten żel w ostatnim czasie, tymczasowo porzuciłam dla niego błoto kolagenowe, o którym pisałam poprzednio.

    Powiem szczerze, że efekty w postaci ujędrnienia skóry są naprawdę widoczne (u mnie zwłaszcza na brzuchu) i nie dziwi mnie masa bardzo pozytywnych opinii na temat tego żelu. Spalanie tkanki tłuszczowej to być może zbyt daleko posunięta obietnica, ale L-karnityna z pewnością pobudzając mikrokrążenie rozprawia się z wodą i tkanką tłuszczową w płytkich warstwach skóry, przez co staje się ona gładka i jędrna.

    fit-and-sexy.blogspot.com



    Ujędrniający i wyszczuplający koncentrat do ciała z centellą (Gotu Cola)i kofeiną BingoSpa 500gUjędrniający i wyszczuplający koncentrat do ciała z centellą (Gotu Cola)i kofeiną BingoSpa 500g

    Muszę przyznać, że byłam sceptycznie nastawiona do stosowania tego koncentratu ponieważ nie wierzyłam, że takie produkty w ogóle działają...:/

    Preparat ten stosowałam przez cały miesiąc sierpień, regularnie rano lub wieczorem, a jeśli pamiętałam to i rano i wieczorem:) Muszę dodać, że również w trakcie stosowania tego preparatu intensywnie ćwiczyłam.

    Co mogę o nim powiedzieć: na pewno do kupna tego preparatu skusiła mnie pojemność tego produktu 500g i co za tym idzie przystępna cena 

    Ma cudownie cytrynowy zapach.

    Jest wydajny, ponieważ na zdjęciu prezentuję miesięczny ubytek, więc preparatu jeszcze spokojnie starczy na kolejny miesiąc:) 
    Jego konsystencja jest dość rzadka i bardzo łatwo rozsmarowuje się na ciele. 
    Zaraz po użyciu skóra staje się gładka i napięta.
    Jeśli chodzi o masowanie tym preparatem ok. 2-3 min. to ja nigdy tyle nie wytrzymałam, ponieważ mi się nie chciało, pomasowałam ile dałam radę i koniec.

    A jakie efekty? (wiem, że niektórzy pewnie pomyślą sobie, że tu jakaś gra światła jest, ale nie da się zrobić dwóch identycznych zdjęć po miesiącu, starałam się jak mogłam i pokazuje Wam dwa zdjęcia: pierwsze jest robione w łazience przy świetle sztucznym, drugie przy oknie w świetle dziennym)



    Na zdjęciach ewidentnie widać, że skóra stała się gładsza i napięta, nie pozbyłam się cellulitu całkowicie, ale na pewno uległ on redukcji.
    Patrząc na to co obiecuje producent moim zdaniem spełnione zostały wszystkie obietnice. Nawet jeśli chodzi o cellulit to prawdą jest, że zanika:) Skóra stała się gładka, jędrna, napięta i elastyczna. Czego chcieć więcej?...

    Jeśli kogoś przekonały te zdjęcia to zapraszam do zakupu.
    Przyznam szczerze, że ja z pewnością zakupię kolejne opakowanie.

    Ocena: 5/5

    kasiq-make-up.blogspot.com


    Mam nadzieję, że teraz wybór kosmetyku do walki z cellulitem będzie łatwiejszy :)


    Do kupienia tego koncentratu przekonały mnie zdjęcia, które znalazłam na stronie Naturica.pl
    Jak przeczytałam, że jedna laska stosowała tylko przez miesiąc ten żel antycellulitowy i jak zobaczyłam na te jej zdjęcia, to nie mogłam w to uwierzyć! 
    Myślałam, że to może jakiś fotomontaż albo coś... no ale nie! Od razu widać, że zdjęcia nie są ani poprawiane, ani jakoś specjalnie retuszowane.
    A niech to! Pomyślałam! Skoro jej się udało, to może i ja spróbuję! W końcu to tylko niespełna 26 zł, 
    o wiele więcej wydam na kosmetyki o podobnym działaniu, które można kupić np. w aptece czy w sklepach specjalistycznych. 
    Kupiłam i tak właśnie zaczęło się moje wyzwanie wyszczuplenia ud! :)
    Tak wyglądały moje uda zanim zaczęłam stosować ten żel antycellulitowy:

    Aż mi wstyd, że mogłam swoje uda doprowadzić do takiego stanu! 
    Ale... było minęło, bo po 3 tygodniach stan moich ud znacznie się poprawił :)


    Dziś po prawie 6 tygodniach regularnego
    (no prawie, bo zdarzało mi się zaspać, albo zapomnieć) 
    stosowania żelu antycellulitowego mogłabym z dumą założyć bikini! :)

    A więc opłacało się :)

    A jakie były moje wrażenia po stosowaniu żelu na cellulit?

    Żel bardzo fajnie i lekko się nakłada, dosyć szybko wchłania. 
    Ma przyjemny zapach i co dla mnie najważniejsze - jest bardzo wydajny!
    Jedno opakowanie żelu antycellulitowego kosztuje niespełna 26 zł. 
    Ja swojego używam już ponad miesiąc, a zostało mi jeszcze więcej niż połowę opakowania, 
    a przyznam że smaruję nie tylko uda ale także brzuch i pośladki, także duże powierzchnie :)

    http://sekretydiety.blogspot.com/



2015-04-16 11:07:48