loadingimg

Wczytuję dane...
  • Grudzień
  • Listopad
  • Lipiec
  • Marzec
  • Styczeń
Archiwum
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
Jaka folia do owijania ciała i dlaczego warto kupować tylko atestowaną!
  • Witajcie!

    W sezonie wiosennym, który zbliża się wielkimi krokami wzrasta Wasze zainteresowanie na temat kosmetyków wyszczuplających, zabiegów antycellulitowych. To zrozumiałe, odświeżamy szafy, zrzucamy z siebie kilogramy cichów i chcemy powitać wiosnę lekko! Odmłodzone, wyszczuplone, usmiechnięte! :)

    Do zabiegów wyszczuplających bardzo przydaje się folia. Czy warto kupować tą atestowaną, czy lepiej kupić zwykłą spożywczą?

    Wasze wątpliwości rozwieje autorka bloga CELLULITOWO, która na codzień zgłebia tajniki podskórnej tkanki tłuszczowej i o pomarańczowej skórce wie już chyba wszystko! Oto fragment artykułu, który zgodziła się udostępnić specjalnie dla Was! :)


    Ostatnio dostałam maila – w którym jedna z dziewczyn dopytywała się o folię którą używam do body wrappingu. Stwierdziła – zresztą słusznie – że folia spożywcza – jest bardzo niepraktyczna do tego zabiegu. Strasznie dużo czasu zajmuje owinięcie się nią na tyle szczelne by się nie przesuwała. Zastanawiała się nawet czy nie lepszym sposobem byłoby nasmarowanie się, położenie kawałka folii na posmarowane ciało a następnie owinięcie się po prostu bandażem elastycznym.

    Akurat tego ostatniego sposobu nie próbowałam – ale wydaje się być całkiem logiczne, że też powinien działać i co ważniejsze jest znacznie prostszy w wykonaniu od owinięcia ciała folią spożywczą.

    Mi powiem szczerze, aż tak wielkiej trudności owinięcie się folią nie sprawia. Mam na to swój patent i sprawdza się doskonale. Ale fakt – pamiętam że te kilka pierwszych razów, kiedy owijałam się folią spożywczą – która jest sztywna, śliska i nie chce przylegać do ciała – było niezłym mordowaniem się. Praktycznie tyle samo czasu zajmowało mi owinięcie się co sam body wrapping.

    No dobra tyle o trudnościach. Teraz czas na moje rozwiązanie.

     Po długim czasie stosowania body wrappingu i zakupieniu ostatnimi czasy atestowanej kosmetycznej folii do owijania ciała – stwierdzam – że to jedyne właściwe rozwiązanie.

    Za 15 zł mamy 200 metrów pozwalającej oddychać skórze folii stworzonej specjalnie do body wrappingu. Dodatkowo folia naprawdę fajnie przylega do ciała – i owinięcie się zajmuje tylko chwilkę – a ponadto mamy pewność że zabieg jest bezpieczny. Na róznych forach pojawiły się już bardzo ciekawe mity i kity o body wrappingu – niektóre z nich omawiam tutaj. I jednym z nich jest że ponieważ skóra nie oddycha to wchłania to co wywaliła z organizmu. To bzdura – a stosując tą folię macie podwójną pewność że nie zrobicie sobie krzywdy.  W końcu różnego rodzaju testy przeszła i jest atestowana.

    FOLIA

    Jest proste:) zamiast folii spożywczej używam folii do pakowania różnych rzeczy. Jest równie tania co folia spożywcza i jeśli chodzi o mnie to zaopatruję się w nią w ogólnodostępnej dla wszystkich hurtowni papierniczej.
    Czemu ta folia jest lepsza od spożywczej – bo przylega do ciała. Zresztą przylega do wszystkiego czym się nią owinie. Jeśli nie kojarzycie jak ona może wyglądać – to przypomnijcie sobie folię w którą owinięta jest kapusta pekińska. U mnie najczęściej właśnie zawinięta jest w taką folię. Jej zalety to naprawdę niezła przyczepność do ciała. Nie przesuwa się, łatwo nią możną się owinąć i bardzo szybko. Jedyny minus to chwila nieuwagi i już się plącze. No może nie plącze ale zmniejsza szerokość z 20 czy 30 cm potrafi skręcić się do 1 cm. Więc troszkę uwagi owijanie się nią wymaga. Ale to naprawdę niuansik i szczegół w porównaniu z owijaniem się folią spożywczą.
    Dzięki niej wysmarowanie się koncentratem do body wrappingu i owinięcie się folią nie zajmuje mi dłużej niż 5 minut. Bez względu na to, którą część ciała chcę owinąć.
    Mam nadzieję że tym wpisem troszkę Wam pomogę i ułatwię cały zabieg:)

    A i dodam że ta folia do pakowania jest duża bardziej oszczędna. Wystarczy owinąć sobie brzuch czy nogę 2 – 3 razy i nie ruszy się o milimetr. Więc mniej jej wychodzi na jedno owinięcie. Ja kupiłam sobie jedno opakowanie takiej folii. Ważyło ono kilogram i zapłaciłam za nie ok 15 – 20 zł. I powiem szczerze – jeszcze je mam. Końcówkę – ale jednak. Wystarczyło na dłużej niż sam koncentrat do zabiegów wyszczuplających – który też jest niesamowicie wydajny.


    Artykuł pochodzi ze strony: cellulitowo.pl. Zachęcamy do odwiedzenia tej stronki, bo znajdziecie tam więcej ciekawych artykułów na temat cellulitu, body-wrappingu, zabiegów ujędrniających i wyszczuplających ciało.

2017-03-09 09:40:34