loadingimg

Wczytuję dane...

Facebook

Bestsellery

współpracujemy

lekki koszyk pl

poprzedni powrót do poprzedniej strony następny
Promocja
Spalacz tłuszczu L-karnityna i zielona herbata BingoSpa 500ml
Produkt dostępny!
średnia: 3.7  ocen: 72
Cena:53,47 PLN
56.47 PLN
Koszt wysyłki od: 9.70 PLN
  • Opis produktu
  • Opinie Klientów

L-karnityna w żelu BingoSpa z zieloną herbatąŻel redukujący cellulit L-karnityna i zielona herbata BingoSpa 500ml

L-karnityna jest związkiem niezbędnym w energetycznych przemianach kwasów tłuszczowych. Jest cząsteczką, która transportuje długołańcuchowe kwasy tłuszczowe do mitochondriów, gdzie ulegają spaleniu, a usuwa z nich średnio- i krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe oraz inne acylowe związki, które w nadmiarze mogą być toksyczne.

L-karnityna jest również skutecznym antyoksydantem. Ma więc zdolność stabilizowania błon biologicznych. Wykazano również jej ochronny wpływ na naczynia krwionośne. Ponadto jest związkiem, który bierze czynny udział w usuwaniu toksyn z organizmu. Jej działanie detoksykujące wynika ze zdolności chelatowania metali ciężkich, które po związaniu z L-karnityną są wydalane z organizmu, tak samo jak szkodliwy nadmiar biopierwiastków. L-karnityna wykazuje również zdolność do obniżania poziomu cholesterolu i trójglicerydów.

 
 

Wskutek wysiłku fizycznego poziom L-karnityny w organiźmie ulega obniżeniu, a tylko jej odpowiednia ilość pozwala na utrzymanie skóry w dobrej kondycji. Wskazane jest zatem, aby osoby uprawiające sport, korzystające z siłowni, fitness stosowały L-karnitynę w żelu BingoSpa po każdym treningu, aby znacznie przyśpieszyć ich efekty.

 

Zielona herbata jest bardzo bogatym źródłem substancji przeciwrodnikowych – katechin, flawonoli i flawonów. Jej ekstrakt działa ochronnie, przeciwstarzeniowo, zwiększa przepuszczalnoś naczyń krwionośnych, zmniejsza ryzyko podrażnień.

L-karnityna w żelu BingoSpa wnika bezpośrednio w skórę, redukując nagromadzoną, podskórną tkankę tłuszczową, dając przy tym przyjemne uczucie chłodu.

 

Zawartość L-karnityny i zielonej herbaty  41000 mg/dm3


Sposób użycia: w miejscach odkładania się nadmiaru tkanki tłuszczowej wmasować żel BingoSpa. Stosować rano i wieczorem. 
Osobom uprawiającym sport zaleca się stosowanie żelu dodatkowo po każdym treningu.


 OPINIE O L-KARNITYNIE


Ja robiłam tak. Smarowałam się L-karnityną, a następnie włączałam muzykę na maxa, brałam młodszą córę na ręce (jeszcze nie ma roku i sama nie chodzi) i tańczyłyśmy. Ile tylko mama dała radę. Mała to jakieś 10 kilo żywej wagi więc obciążenie odpowiednie. Do tego podnoszenie w górę, wirowanie, podskoki… Nie muszę chyba pisać jak bardzo jej się te nasze wieczorki taneczne podobają. Dosłownie rechocze od tej zabawy. A dzięki temu i ja od razu mam lepszy humor :) Oczywiście starsza też zaraz dołącza do szaleństw, więc zdarza się że zamiast obciążenia 10 kg – mam 20 :) Wtedy długo nie daję rady, ale przynajmniej dzielnie próbuję. W każdym razie po pół godzinie takich podskoków sapię i dyszę jakbym maraton przebiegła:) Może z czasem wyciągnę więcej. Na razie 30 minut to wszystko na co mnie stać.

A efekty.. Więc po takiej serii ćwiczeń, smarowaniu L-karnityną, ograniczeniu słodyczy mój brzuszek wygląda znacznie lepiej. Po miesiącu stosowania mogę stwierdzić że moja skóra na brzuchu jest bardziej napięta, jędrna, ładniej wygląda. Cellulit widocznie mniejszy. Tym razem się nie mierzyłam – więc nie wiem ile cm w obwodzie mi ubyło, ale bez problemu zapinam się w spodnie, w które ostatnio wejść nie mogłam. Więc na pewno po wykończeniu tego opakowania sprawię sobie następne. L-karnitynę oceniam 4/5. Cztery ponieważ trzeba coś więcej robić niż tylko się smarować:) Wolałabym żeby żel działał sam z siebie;) Bez ćwiczeń :) A już bardziej poważnie jestem zadowolona z efektów jakie u siebie zauważyłam, więc polecam :)


CELLULITOWO


Zgadzam się z innymi dziewczynami. Efekty widać. Brzuch robi się coraz bardziej płaski. I znikają powoli te koszmarne fałdki z bioder. Nienawidzę ich...
Ćwiczę raz dziennie. Przeważnie rano. 
Preparat stosuje po wysiłku. Niesamowicie chłodzi. Uczucie zimna utrzymuje się przez około 40 minut po wysmarowaniu. Raz było mi tak zimno, że aż zmierzyłam temperaturę ciała w wybranych partiach. Wskazywała zaledwie 34,1ºC. Jeżeli nie lubicie uczucia zimna, nie stosujcie go. Choć osobiście uważam, że po intensywnym treningu, kiedy całe ciało jest rozgrzane fajnie ochładza.
Wspomnę również, że bardzo ładnie pachnie. Łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, pomimo tego, że ma się po wysmarowaniu uczucie, jakby był ciągle niewchłonięty, ale skóra jest „sucha”.
W składzie L-karnityny firmy Bingospa znaleźć możemy – jak sama nazwa wskazuje L-karnitynę. Jak ważna jest ona w procesie odchudzania chyba każdy wie. Odpowiada ona za transport kwasów tłuszczowych do komórek, gdzie uwalniana jest z nich energia. Wskutek wysiłku fizycznego poziom L-karnityny ulega obniżeniu.
Dlatego warto ją dostarczyć do organizmu. L-karnityna występuje również w formie do spożywania, ale ja osobiście nie jestem przekonana do suplementów diety. Pod żadną postacią. Jednak kosmetyk to inna sprawa.
Zgodnie z opisem umieszczonym na etykiecie ekstrakt l-karnityny i zielonej herbaty wnika bezpośrednio w skórę, redukując nagromadzona podskórną tkankę tłuszczową.
Zgadzam się z tym stwierdzenieM, produkt polecam.

ZDROWO-ZYJ



Preparat na odchudzanie, ale nie to jest ważne.

On niesamowicie chłodzi i mięśnie po zastosowaniu tego kosmetyku nie bolą. Polecam.

6 weidera i ja


 Ja jakoś ostatnio dość sceptycznie podchodzę do wszelkich wspomagaczy. Tu jednak naprawdę z szczerym sercem mogę powiedzieć, że się pozytywnie zaskoczyłam ;) Przez ten miesiąc zauważyłam poprawę stanu skóry, zaczęłam wyczuwać mięśnie spod warsty tłuszczyku, która robi się coraz mniejsza. Zmiana najbardziej widoczna jest na brzuchu - moja oponka się przyjemniej zmniejsza ;) To oczywiście zasługa także ćwiczeń, ale myślę, że l-karnityna fajnie przyspiesza ten proces. Gorąco polecam ten produkt. Ja na pewno będę po niego często sięgać ;)


Chocoo-lady


Wiem, że nie osiągnęłabym takich wyników gdyby nie krem, którym się smaruje – L-karnityna w żelu. Jeżeli chcecie zacząć 6 Weidera koniecznie zaopatrzcie się w jakiś skuteczny spalacz tłuszczu. Polecam ten, który sama kupiłam. Smaruję się trzy razy dziennie. Rano, wieczorem i po ćwiczeniach. Jest bardzo skuteczny i choć może jego cena nie jest niska – kosztuje około 53 zł to jest wydajny. Taka 500 ml puszka starcza mi na ponad 2 miesiące.

6weideraija



l-karnityna efekty

Oto moje wyniki w porównaniu z początkiem ćwiczeń:
- straciłam 4,5 kg,
- w tali jestem węższa o 11 cm
- w biodrach o 9 cm
Efekty te, to:
- systematyczny trening z szóstka Weidera – te słowo systematyczny jest trochę górnolotne, bardzo często robiłam sobie przerwy, jeden, czasami dwa dni. Szóstkę Weidera wykonywałam prawie 60 dni
 - dieta – choć nie tak restrykcyjna jakby się wydawało – w ciągu dnia potrafiłam sięgnąć po ciasto, czy przy telewizorze zjeść paluszki, jednak starałam się zdrowiej odżywiać, lub rezygnować z części porcji,
 - zabiegi kosmetyczne – 3 razy dziennie smarowałam się l-karnityna w żelu. Rano, wieczorem i po wykonaniu powtórzeń z szóstki Weidera. Dzięki temu mam ładnie napiętą skórę na brzuchu. Pomogła również zwalczyć mi zbędne centymetry. Bardzo wysoko cenie ten kosmetyk. Smarowanie nim weszło mi w krew i stało się stałym punktem mojego dnia. Co tu dużo ukrywać, musi oddziaływać na tłuszczyk, bo inaczej nie osiągnęłabym takich efektów.


6weideraija


L-karnitynę w żelu stosowałam na 3 sposoby: wmasowywałam w skórę jak balsam, próbowałam robić przy jej użyciu zabiegi body-wrapping, kilka razy dodałam do peelingu cukrowego (przykładowe przepisy na peeling domowej roboty podawałam tutajtutaj). Nie używałam jej po treningu.

Żel ma nieco mentolowy zapach, nie jest intensywny i na szczęście nie utrzymuje się długo na skórze jak to bywa w przypadku niektórych balsamów ujędrniających.

Konsystencja jest jak widać bardzo fajna, przypomina galaretowaty budyń. Preparat nawet dobrze się wchłania, ale minusem jest to, że skóra po jego użyciu jest strasznie lepka. Trzeba trochę odczekać zanim się ubierzemy, bo przyklejanie się ciuchów do ciała do przyjemnych doznań nie należy.

Stosuję ten żel w ostatnim czasie, tymczasowo porzuciłam dla niego błoto kolagenowe, o którym pisałam poprzednio.

Powiem szczerze, że efekty w postaci ujędrnienia skóry są naprawdę widoczne (u mnie zwłaszcza na brzuchu) i nie dziwi mnie masa bardzo pozytywnych opinii na temat tego żelu. Spalanie tkanki tłuszczowej to być może zbyt daleko posunięta obietnica, ale L-karnityna z pewnością pobudzając mikrokrążenie rozprawia się z wodą i tkanką tłuszczową w płytkich warstwach skóry, przez co staje się ona gładka i jędrna.

fit-and-sexy.blogspot.com


Pojemność 500 ml

2012-07-25 16:31:35 ula

Komentarz

http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=42336 moim zdaniem efekty są zauważalne: - poprawia jędrność skóry - wygładza - czy pomaga w zmniejszaniu tkanki tłuszczowej trudno powiedzieć, aczkolwiek podejrzewam że lepiej działa niż te wszytskie lkarnity

2012-08-29 22:33:27 Sylwia

Komentarz

Zastanawiałam sie, zastanawiałam i wkońcu kupiłam. Po pierwszym nałożeniu nie wiedziałam co myśleć. poczułam dominujące zimno. Tak przyjemnie chłódził rozgrzane mięśnie. A efekt. nie straciłabym tyle cm tylko cwiczać. Taka cudowna pomoc na stratę oponki