loadingimg

Wczytuję dane...
  • Październik
  • Sierpień
  • Lipiec
  • Czerwiec
  • Maj
  • Marzec
  • Luty
  • Styczeń
Archiwum
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
Maści końskie - skąd ta nazwa??
  • Dzisiaj wpis z serii lekki, miły i przyjemny. I będzie dotyczył maści końskich :)


    Zastanawiałyście się kiedykolwiek skąd ta nazwa?? Dlaczego maści kojące ból powstały z powodu nadwyrężenia mięśni, siniaków, obrzęków, problemów z naczynkami krwionośnymi, łagodzące objawy reumatyzmu, bólu stawów i wielu innych dolegliwości noszą nazwę maści końskich??
    Maść końska Bingo Spa

    Czy to dlatego, ze pomagają koniom?? I przypadkiem okazało się że na ludzkie dolegliwości też świetnie pomagają?? Może najpierw były produktem - kosmetykiem typowo weterynaryjnym i dopiero z czasem trafiły do drogerii kosmetycznych??


    Jeśli właśnie takiego jesteście zdania - to się mylicie :D 
    Powód jest inny i typowo prozaiczny. Na taką, a nie inną nazwę ma wpływ przede wszystkim nasz rodzimy kasztanowiec - często i potocznie nazywany przez wszystkich kasztanem. To te drzewo - z owoców których jako małe dziecko robiłeś ludziki - miało decydujący wpływ na nazwę maści końskich.


    A o co chodzi. Otóż kasztanowiec zwyczajny jest nagminnie stosowany do produkcji maści końskich dzięki swoim właściwościom. Już od lat jest znany z dobroczynnego działania na nasze naczynia krwionośne. Bez większych problemów uszczelnia je, wzmacnia, zapobiega ich pękaniu i udrażnia je. Dlatego jest bardzo częstym składnikiem kosmetyków i maści przeznaczonych do pielęgnacji skóry naczynkowej i zagrożonej powstaniem żylaków. Dodatkowo bardzo dobrze radzi sobie z kontuzjami, siniakami obrzękami. I własnie z tych powodów jest składnikiem praktycznie każdej maści końskiej czy żelu na stłuczenia.


    Nadal jednak nie widzicie związku - co ma jedno wspólnego z drugim?? Otóż Kasztanowiec zwyczajny - po łacińsku to Aesculus Hippocastanum, jednak po angielsku to już Horse chestnut - czyli w wolnym tłumaczeniu końskie orzeszki. 
    A że pierwsze maści końskie przywędrowały do nas z zagranicy - często miały na opakowaniach właśnie angielskie tłumaczenie kasztanowca. Również składy INCI kosmetyków mogą być podawane zarówno w języku łacińskim jak i angielskim. A że słowo koń jest przez większość nas rozpoznawalne już od wielu lat - powstało właśnie takie specyficzne tłumaczenie u nas maści z kasztanowcem - na maść końską
2014-02-03 21:27:00